Wydrukuj tę stronę

DL4DBR. Silent Key

W piątek 2 stycznia po długiej chorobie odszedł od nas

Tadeusz DL4DBR

Tadeusz był QSL managerem Mirka SP5IXI za jego aktywności pod znakami 9V1XE, 9M8DX, 3W6DXI, 7X0DX i inne. Był także QSL managerem Kazimierza PY5ZHP.

Kazik PY5ZHP napisał następującą informację o Tadeuszu DL4DBR

 

Z wielkim smutkiem chciałbym poinformować o śmierci Tadeusza DL4DBR ex SP9ERC.

 

Tadeusz był bardzo aktywny na pasmach szczególnie w latach 70 -tych. Mieszkał wtedy w Tarnowskich Górach.

 

Mając 17 lat zachorował na zapalenie rdzenia kręgosłupa, czego konsekwencją było, że ze całe swoje dalsze życie spędził na wózku inwalidzkim. Był to człowiek, po którym nie można było poznać, że jest inwalidą. Pracując z REPTACH poznał Renie (DL3DBR), która - jak sama mi kiedyś powiedziała - zafascynowała się jego dobrocią i charakterem, a zawiadamiając o jego śmierci dodała, ze takiego człowieka nie można było nie kochać. W 1987 roku Renia wyjechała na stałe do Niemiec a 7 miesięcy później, gdy udało się jej zdobyć pracę i mieszkanie, sprowadziła Tadzia. Tadeusza poznałem pod koniec lat 70 -tych. O ile sobie dobrze przypominam był pierwszym polskim członkiem WACRAL (World Association of Christian Radio Amateurs & Listeners). W latach 80-tych co roku spotykaliśmy się towarzysko podczas wakacji. Człowiek o rzadko spotykanej szlachetności i uczciwości. Człowiek wielkiego serca, który nie lubił mówić o swojej chorobie, ale szukał zawsze możliwości pomocy innym.

 

Tadeusz miał w sobie tak silny dar dobroci, że poznawszy go trudno było zapomnieć. Kiedy pod koniec 1989 roku udało mi się odzyskać moją licencję i znak, ponownie zaczęliśmy spotykać się w eterze, utrzymując ostatnio kontakt także przez Internet. Tadziu to rownież bardzo solidny QSL manager kilku stacji m.in. Mirka VK6DXI oraz mój. Podczas trwającej kilka miesięcy choroby często rozmawialiśmy przez telefon. Niestety w ostatnim stadium choroby nie mógł już mówić. Pogrzeb odbędzie się w DL (Hagen blisko Essen) w piątek 9 stycznia. Renia na zawiadomieniu o śmierci napisała "w podzięce za to ze byłeś z nami".

 

Dziękuję Bogu za dar poznania tak wspaniałego człowieka i wraz z jego żoną Renią DL3DBR. Proszę o modlitewną pamięć.

 

Kazik PY5ZHP

Oceń ten artykuł
(0 głosów)